Gabrielle “Coco” Chanel. Nie ma osoby, która nie wiedziałaby kim była. Kobieta sukcesu, niezwykle tajemnicza i wyniosła projektantka mody, rewolucjonistka na salonach. To ona wyswobodziła kobiety z gorsetów, ubrała je w sportowe kroje, uszyła im spodnie, wylansowała małą czarną i sztuczne perły.
Kochana i nienawidzona, smutna i samotna, silna i nieszczęśliwa. Ikona mody.

 

O Chanel powiedziano już chyba wszystko. Na jej temat powstało wiele książek i filmów, a jednak każde kolejne wydanie jej życiorysu zdaje się robić furorę. Nie inaczej było w 1976 roku, gdy światło dzienne ujrzały wspomnienia Coco spisane przez Paula Moranda, francuskiego pisarza i dyplomatę, wydane pod tytułem “L’Allure de Chanel”. Nie inaczej było i w 2012 roku kiedy to kolejne wydanie książki zostało wzbogacone rysunkami samego Karla Lagerfelda. Polska edycja “Czaru Chanel” została wydana w 2016 roku i od razu stała się bestsellerem.

 

W swoich wspomnieniach Chanel przenosi się do czasów dzieciństwa u ciotek w Owernii, których nienawidziła, do lat swojej młodości, do dnia poznania jedynej miłości swojego życia – Boya Capela, do swojej pierwszej pracowni przy rue Cambon. Opowiada o pracy, o życiu i o swoich przyjaźniach – z Misią Sert, z Diagilewem, z Picasso, z Cocteau czy ze Strawińskim.

 

“Robiłam sukienki. Mogłabym równie dobrze robić coś innego. To był przypadek. To nie sukienki lubiłam, tylko pracę. Poświęciłam jej wszystko, nawet miłość. Praca pochłonęła moje życie.”

 

Paul Morand zapamiętuje każde słowo Coco i misternie spisuje jej opowieści dzięki czemu powstaje prawdziwa biograficzna perełka. Dzięki wykorzystaniu mocy pierwszej osoby liczby pojedynczej ma się wrażenie, że to sama Coco Chanel opowiada czytelnikowi swoje życie. Wspomina, ironizuje, zasmuca się, krytykuje, marzy. Nie ciągnie swego życiorysu w nieskończoność. Wybiera z niego najbardziej interesujące i elektryzujące fragmenty i z ich skrawków, jak z kadrów filmowych, układa całą historię.

Dowiadujemy się dlaczego jej perfumy są numerowane, czego nauczyło ją dorastanie z ciotkami w Owernii, co uważa na temat mody, co myśli o swoich znajomych z wysokich sfer, ile pracuje i jak traktuje swoich pracowników. Sukces i duma z osiągnięć mieszają się z rozgoryczeniem i żalem. Historia Chanel uczy, cieszy, ale i smuci. Pokazuje, że życie osoby znajdującej się na świeczniku wcale nie jest szczęśliwe, a pieniądze i sława nie zastąpią ciepła rodzinnego domu.

 

Biografia Chanel została przepięknie wydana nakładem Wydawnictwa Literackiego. Wspaniałe ilustracje Karla Lagerfelda, grubsza okładka, zszyte stronice odkrywające tajemnice Chanel – to wszystko sprawia, że książka wydaje się być swoistym dziełem sztuki. Biblią mody. Darem złożonym na ręce zaciekawionego czytelnika. Bo jak to mówiła Chanel:

 

“Kupowałam przede wszystkim książki. Były moimi najlepszymi przyjaciółmi. O ile radio to pudło z kłamstwami, o tyle każda książka to skarb.”

 

“Czar Chanel” to książką, którą przyjemnie jest mieć w dłoni. To oryginalna biografia Coco opowiedziana przez nią samą. Idealna pozycja dla estetów, dla osób lubiących pięknie wydane książki i historie ciekawych osób oraz dla pasjonatów mody.
Polecam!

Kinga Gajewska
Follow me

Kinga Gajewska

Spodobał Ci się ten post?
- Udostępnij komentarz na Facebooku (będę zaszczycona)
- Polub mój funpage (będę wiedzieć czy to moje bazgrolenie ma sens)
- Zostaw komentarz. Może chcesz coś dodać, czymś się podzielić, coś poprawić. Chętnie się o tym dowiem.
Kinga Gajewska
Follow me