Chyba każdy miłośnik wina marzy o odwiedzeniu regionu Chianti Classico i spróbowaniu wina o analogicznej nazwie w miejscu, w którym powstaje ono od tysięcy lat. Jednym z moich życiowych marzeń było zwiedzenie Toskanii, odwiedzenie regionu Chianti Classico i spróbowanie produkowanego tu wina. Ponieważ marzenia się spełnia, na moje 30 urodziny zarezerwowałam apartament w typowym toskańskim domu w Chianti, zwiedzanie oraz degustację wina Chianti Classico w prawdziwej toskańskiej winnicy. Jak taka wizyta wyglądała, czego się dowiedziałam i ilu różnych win spróbowałam – tego dowiecie się z poniższego artykułu. Kto wie, może zainspiruje on Was chociaż trochę do wyruszenia szlakiem Chianti Classico.

 

Podróż po Toskanii, a konkretnie odwiedzenie regionu winiarskiego Chianti Classico, było moim marzeniem odkąd tylko pamiętam. Toskania jawiła mi się bowiem jako kwintesencja włoskości. Już na samą myśl o tym, że zobaczę na własne oczy te słynne wzgórza porośnięte winoroślami i gajami oliwnymi miałam ciarki na plecach i świeczki w oczach. Dlatego też, gdy w lipcu, siedząc na lotnisku w Bergamo i sącząc kieliszek czerwonego Merlota, doznałam nagle oświecenia, nie mogłam uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. Po kilku długich miesiącach zastanawiania się nad tym, jakie jest to moje największe podróżnicze marzenie i jaki kierunek obrać na świętowanie 30 urodzin Toskania i Chianti wydały mi się tak bardzo banalne i zarazem tak okropnie upragnione. 

Objazdówkę po Toskanii planowałam już parę lat temu. Zakupiłam wtedy przewodnik po Florencji i Toskanii, zrobiłam plan całego wyjazdu i… nie pojechałam. Nie znalazłam kompana, z którym mogłabym wyruszyć na odkrywanie tego pięknego regionu. Na kilka dobrych lat zapomniałam więc o tym marzeniu i misternie upchnęłam go w najdalsze zakamarki pamięci. Do czasu, aż zupełnie nagle i niespodziewanie przypomniałam sobie o nim wpatrując się w szeroki pas startowy i majestatyczne góry stojące w oddali.

Po powrocie do domu siadłam do komputera i zabrałam się za planowanie i organizowanie wyjazdu. Najważniejszą rzeczą był oczywiście pobyt w Chianti i degustacja wina w sercu Toskanii.

 

Region Chianti – gdzie to jest?

Region Chianti znany jest chyba każdemu. To jeden z najstarszych regionów winiarskich we Włoszech, znajdujący się w środkowej Toskanii.

Wyróżniamy region Chianti, który tworzą następujące podobszary (zwane sottozone Chianti): Colli Aretini, Colli Fiorentini, Colline Pisane, Colli Senesi, Montalbano, Montespertoli, Rùfina oraz region Chianti Classico.

Obszar regionu Chianti rozciąga się przez sześć toskańskich prowincji: Florencję, Sienę, Pizę, Pistoię, Prato i Arezzo, natomiast Chianti Classico leży na pięknych wzgórzach, porośniętych winoroślami między Florencją a Sieną. To właśnie ten teren jest tym najbardziej znanym i cenionym w świecie winiarskim, z którego pochodzi najlepsze wino – Chianti Classico DOCG.

Mówiąc o regionie Chianti i Chianti Classico należy wspomnieć o dwóch istotnych datach i wydarzeniach dla tego terytorium. Pierwszym z nich jest wydanie w 1716 roku przez wielkiego księcia Toskanii Kosmę III Medyceusza edyktu, w którym jasno zdefiniował on granice obszaru produkcji Chianti. Teren ten rozciągał się między Florencją a Sieną, a w jego skład wchodziły dzisiejsze gminy Gaiole, Greve, Castellina, Radda oraz po części takie gminy jak Barberino Val d’Elsa, Castelnuovo Berardenga, Poggibonsi, San Casciano i Tavarnelle Val di Pesa.

Drugą ważną datą jest rok 1932 kiedy to rząd włoski ustanowił dekret ministerialny, w którym odróżnił Chianti produkowane na swoim historycznym obszarze (czyli w Chianti Classico) od zwykłego wina Chianti. Od tamtej pory mamy wino Chianti, produkowane poza granicami geograficznymi “Chianti”, czyli na obszarze bardziej rozległym co widać na poniższej mapie, oraz wino Chianti Classico, produkowanie tylko i wyłącznie w granicach historycznego obszaru “Chianti”.

 

Chianti a Chianti Classico

Wino Chianti to synonim czerwonych win słonecznej Italii. Wiadomo, że jest to wino czerwone, wytrawne, produkowane w Toskanii, o cierpkim i lekko kwaskowym smaku. Ale… Chianti Chianti nierówne. 

Wino Chianti Classico produkowane jest tylko i wyłącznie na historycznym terenie Chianti, leżącym na toskańskich wzgórzach między Florencją a Sieną. Dokładnie ujmując, obejmuje on terytorium 4 głównych gmin, które znajdują się w granicach historycznego stowarzyszenia Gallo Nero. Są to Greve in Chianti, Radda in Chianti, Castellina in Chianti oraz Gaiole in Chianti. Dopisek w nazwie “in Chianti” oznacza właśnie to, że są to historyczne tereny wina Chianti Classico.

Wino Chianti Classico powstaje ze szczepu winorośli sangiovese. Aby wino mogło nosić nazwę “Classico”, zawartość szczepu sangiovese musi wynosić od co najmniej 80% do 100%. W maksymalnym, 20% odsetku innych odmian czerwonych winorośli mogą się znaleźć włoskie canaiolo, colorino, ciliegiolo, pugnitello lub międzynarodowe cabernet sauvignon oraz merlot.

Chianti Classico to wino o najwyższej denominacji, czyli DOCG (Denominazione di Origine Controllata e Garantita). Każda butelka Chianti Classico posiada na szyjce charakterystyczny znaczek z czarnym kogutem, który jest symbolem konsorcjum opiekującym się winem Chianti Classico, a tym samym jest symbolem tego wina. Dlatego też jeśli widzicie na butelce naklejkę z kogutem, a nie widzicie oznaczenia denominacji DOCG, możecie być spokojni. Już sam symbol koguta informuje o tym, że pijecie najlepsze wino – Chianti Classico DOCG.

Wino Chianti produkowane jest na terenie kilku toskańskich prowincji. Możemy mieć zatem Chianti Colline Pisane, Chianti Colli Fiorentini, Chianti Rùfina czy Chianti Colli Senesi. Wino Chianti również zawiera denominację DOCG, ale jeśli chodzi o smak i aromat jest ono znacznie uboższe (żeby nie powiedzieć gorsze) niż Chianti Classico. Głównym szczepem wchodzącym w skład Chianti DOCG jest również sangiovese. Jego zawartość musi wynosić co najmniej 70-75% (różne źródła podają różne wartości). W pozostałym odsetku procentowym mogą znaleźć się te same domieszki szczepów, co w Chianti Classico (canaiolo lub cabernet sauvignon). Co ciekawe, w produkcji wina Chianti dopuszcza się stosowanie domieszki białych odmian (np. malvasia), których ilość nie może jednak przekroczyć 10%.

 

Gallo Nero, czyli dlaczego czarny kogut jest symbolem Chianti Classico?

Degustując wino Chianti Classico napewno zauważyliście, że na butelce widnieje znak czarnego koguta. Gallo Nero, czyli czarny kogut, to oficjalny symbol wina Chianti Classico. Tak naprawdę wino to nie musi mieć żadnego oznaczenia denominacji, gdyż sama naklejka z kogutem informuje nas, że pijemy Chianti Classico DOCG.

Degustacja wina w Toskanii.

 

Pewnie zastanawiacie się, skąd wziął się ten kogut i dlaczego właśnie ten nielot jest symbolem wina. Z Gallo Nero wiąże się dosyć ciekawa legenda. Mówi się, że w czasie średniowiecznych walk między Florencją a Sieną te dwa państwa toczyły między sobą krwawe boje. To właśnie obszar Chianti, który leżał pomiędzy obydwoma państwami, był ciągłym tematem ich sporów. Aby zakończyć walki, zdecydowano się raz na zawsze ustalić ostateczną granicę między Florencją a Sieną.

Ustalono więc, że ze stolicy każdego państwa wyruszą rycerze na koniach (jeden z Florencji, jeden ze Sieny), a miejsce, w którym się spotkają będzie symbolizować przebieg granicy. Rycerze mieli wyruszyć o bladym świcie, a początkiem ich startu miało być pianie koguta. Zarówno Florentczycy, jak i Sieneńczycy, uważali, że wybranie najlepszego rycerza i konia to podstawa, ale jeszcze ważniejszą rzeczą jest wybranie idealnego koguta. Sieneńczycy wybrali białego koguta, którego “faszerowali” jedzeniem wierząc, że będzie śpiewać jeszcze donośniej. Florentczycy natomiast, wybrali czarnego koguta, którego trzymali w ciemnej klatce i którego głodzili, nie dając mu nic do jedzenia.

W dniu startu to właśnie czarny kogut, umęczony z głodu, zaczął piać na długo przed świtem, co pozwoliło rycerzowi z Florencji na wcześniejsze wyruszenie z miasta. Biały kogut Sieneńczyków spał sobie w najlepsze i zaczął piać dopiero, gdy zrobiło się widno. Rycerzowi ze Sieny udało się przebyć jedynie 12 km, gdzie w Fonterutoli (pod Sieną) spotkał rycerza z Florencji. Tym samym region Chianti przeszedł w całości w posiadanie Republiki Florenckiej.

Dziś czarny kogut to również symbol konsorcjum “Consorzio Vino Chianti Classico”, które czuwa nad właściwą produkcją wina Chianti Classico. 

 

Winnica rodziny Mazzarini

Winnica rodziny Mazzarini – Poggio Amorelli – to piękne i magiczne miejsce położone w samym sercu regionu Chianti Classico, zaledwie kilka kilometrów od centrum miasteczka Castellina in Chianti. Wzgórza porośnięte winoroślami, niezapomniane toskańskie krajobrazy oraz unoszący się zapach produkowanego wina Chianti sprawiają, że można zapomnieć tu o bożym świecie. 

Winnicę rodziny Mazzarini wybrałam na moją urodzinową degustację z kilku względów.
Po pierwsze, była to jedna z cantin, która została mi polecona przez znajomych sommelierów. Opisywali ją oni jako małe, ale przytulne miejsce, w którym zawsze znajdzie się ktoś, kto chętnie opowie o winach i oprowadzi po winiarni.
Po drugie, winiarnia Mazzarini jest w Toskanii znana, ale jest jednak dużo bardziej kameralna niż tacy potentaci jak słynna Ricasoli czy Mazzei.
Po trzecie, “Poggio Amorelli”, gdzie powstaje wino Mazzarini, jest totalnie rodzinne. W winiarni pracuje cała rodzina – Marco Mazzarini dogląda pracy oraz sprawdza przebieg produkcji wina, jego żona Adriana zarządza rezerwacjami i administruje pracę biurową, a najstarszy syn i córka również pomagają rodzicom w prowadzeniu biznesu. Dodatkowo, pracujący tu sommelierzy, kucharze oraz osoby, odpowiedzialne za produkcję najlepszego wina sprawiają wrażenie, jakby byli jedną wielką rodziną. Odnoszą się do siebie z szacunkiem, świetnie się czują w swoim towarzystwie i widać, że lubią spędzać ze sobą czas, oddając się jednej wspólnej pasji.
A po czwarte, winnica rodziny Mazzarini skończyła w tym roku, tak samo jak ja, 30 lat. I to właśnie ta informacja była tą, która przesądziła o wyborze tego miejsca na świętowanie moich urodzin. 

Degustacja wina w Toskanii.

 

Zwiedzanie winnicy i degustacja wina w Toskanii u rodziny Mazzarini

Na zwiedzanie winnicy rodziny Mazzarini spóźniliśmy się jakieś 20 minut. Nie z własnej winy, oczywiście! Zatrzymał nas orszak pogrzebowy idący główną i zarazem jedyną drogą z Castelliny w kierunku Raddy.

Po przybyciu na miejsce, naszą dwójkę przejął przemiły sommelier Gianluigi, który od razu przeszedł do sedna i zaczął nam przybliżać wszystkie etapy powstawania wina w cantinie Mazzarini. Nasza degustacja wina w Toskanii odbyła się w połowie września, czyli w momencie, gdy vendemmia (zbiór winogron) trwa w najlepsze. Tuż po objaśnieniu pierwszych kroków produkcji wina, mieliśmy okazję na własne oczy zobaczyć ich przebieg. Traktor pełen świeżo zebranych winogron podjechał właśnie do maszyny, która mechanicznie rozgniata owoce, oddzielając tym samym sok od skórek i szypułek. Dla osoby, która od zawsze marzyła o odwiedzeniu winnicy ten widok był niesamowity.

Degustacja wina w Toskanii.

 

Następnie przeszliśmy do wnętrza winiarni, słuchając wyjaśnień o kolejnych etapach procesu produkcji wina – fermentacji, dojrzewaniu i butelkowaniu. Na sam koniec udaliśmy się do miejsca, w którym przechowywane są zabutelkowane wina. Widok ścian wypełnionych butelkami Chianti Classico był niezwykły i… niecodzienny. 

Degustacja wina w Toskanii.

Degustacja wina w Toskanii.

Degustacja wina w Toskanii.

Degustacja wina w Toskanii.

 

Koniec zwiedzania winnicy zakończyliśmy degustacją, która odbyła się na tarasie. Rozciągał się stąd fantastyczny widok na wzgórza porośnięte winoroślami.
Zarezerwowana przeze mnie degustacja przewidywała spróbowanie 6 rodzajów win, zarówno białych, jak i czerwonych. Były to:

  • Vermentino Spumante extra dry,
  • Vermentino fermo IGT,
  • Morellino di Scansano DOCG,
  • Chianti Classico DOCG,
  • Chianti Classico Riserva DOCG,
  • Super Toscano IGT.

Podczas degustacji wina dostaliśmy do posmakowania przekąski, na które składały się lokalne produkty. Wśród nich była na przykład oliwa z oliwek extravergine wyrabiana przez rodzinę Mazzarini, ocet balsamiczny, oliwa truflowa (niebo w gębie!!!), toskańskie wędliny i sery, słodkie wino deserowe vinsanto wraz z ciasteczkami Cantuccini oraz lokalna grappa.

Degustacja wina w Toskanii.

Degustacja wina w Toskanii.

Degustacja wina w Toskanii.

 

Przewidywany czas na zwiedzanie winnicy i degustację wina u rodziny Mazzarini to 1,5 godziny, ale nasza wizyta w winiarni przeciągnęła się do… równych 3 godzin. Wiecie, jak to jest – czas tak szybko płynie w doborowym towarzystwie. Gianluigi, nasz sommelier, opowiadał nam historię wina Chianti, dzielił się z nami ciekawostkami winiarskimi oraz odpowiadał na wszystkie nasze pytania.

Degustacja wina w Toskanii.

Na koniec podszedł do nas Marco Mazzarini, właściciel tego pięknego miejsca. Przywitał się i zamienił z nami parę słów, opowiadając jak stworzył swoją cantinę oraz pokazując nam bio ogródek, który znajduje się na terenie winiarni.

Mimo wielu niespodziewanych momentów i zaskakujących sytuacji, nie mogłam sobie lepiej wymarzyć dnia moich 30 urodzin. Dawka wielu cennych winiarskich informacji i ilość dobrego wina, jaką wypiłam będzie mi towarzyszyć we wspomnieniach jeszcze przez długi czas.

 

Jeśli szukacie praktycznych informacji na temat degustacji wina w winnicy rodziny Mazzarini lub w innych winiarniach produkujących Chianti Classico, w poniższym artykule znajdziecie najlepsze i najbardziej znane miejsca, które mają świetną ofertę degustacyjną.

Degustacja wina w Toskanii – najlepsze winiarnie na degustację wina Chianti