Wernisaż wystawy czy otwarcie nowego muzeum to wydarzenia, na których lubię bywać. Jest to moment poniekąd magiczny. Widzisz coś jako jeden z pierwszych, jeden z nielicznych. Masz wrażenie, że między Tobą a sztuką jest jakaś nić porozumienia. Możesz się napatrzeć, porozmyślać, pokontemplować sztukę. Lubię ten stan.

23 kwietnia został otwarty Pawilon Józefa Czapskiego, nowy oddział Muzeum Narodowego w Krakowie. Wydarzenie nagłaśniane w lokalnych i ogólnopolskich mediach, szeroko reklamowane na Facebook’u. Od 23 do 26 kwietnia otwarciu Pawilonu towarzyszyły Dni Otwarte, podczas których można było zwiedzać muzeum za darmo wraz z przewodnikiem. Internetowe wydarzenie zgromadziło około 1400 samych zainteresowanych. Czy było i czy jest warto wybrać się do Pawilonu Józefa Czapskiego? Odpowiedzi szukajcie w dalszej części wpisu.

Myślę, że na początku warto by było sobie po krótce wyjaśnić kim był ten Czapski.
Józef Czapski urodził się 3 kwietnia 1896 roku w Pradze, a zmarł 12 stycznia 1993 roku w Maisons-Laffitte. Jak od razu możecie zauważyć żył on 97 lat i był świadkiem całej historii XX wieku. Niesamowite, prawda? Malarz, pisarz, krytyk, znawca literatury i sztuki, żołnierz. Pacyfista, student krakowskiej ASP, jeden z założycieli “Komitetu Paryskiego”. Wnuk Emeryka Hutten-Czapskiego, kolecjonera numizmatów, którego muzeum znajduje się tuż obok Pawilonu.
Po więcej wybierzcie się na ulicę Piłsudskiego 12 w Krakowie.

pawilon

Pawilon, który jest prostą i minimalistyczną, ale bardzo stylową bryłą podzielony został na 4 poziomy. Na parterze znajdziemy przytulną kawiarnię urządzoną w stylu paryskim oraz czytelnię. Na pierwszym piętrze mamy salę z obrazami i dziennikami Czapskiego. Są one niezmiernie piękne i interesujące. Teraz już nikt takich dzienników nie pisze, nie maluje, a szkoda. Ogromne słowa uznania należą się osobom, które były zaangażowane w konserwację dzienników. Jest to niezwykle kunsztowna i dokładna praca, która została świetnie wykonana. Dzięki temu możemy dziś oglądać małe dzieła sztuki. Moim ulubionym obrazem Józefa Czapskiego zostało płótno “W teatrze” bardzo dobrze wyeksponowane, dzięki czemu przykuwa wzrok i nie pozwala się od niego oderwać.

obrazJ. Czapski “Trzy zielone jabłka”, 1982, olej na płótnie

Na drugim piętrze mamy szczegółowo opowiedziane życie Czapskiego. Warto zwrócić uwagę na kolorystyczne rozróźnienie tablic, na których rozpisany jest życiorys pisarza. Kolor biały to symbol normalnego, pogodnego życia. Kolor czarny to historia, która ma miejsce podczas II Wojny Światowej.  Znajdziemy tutaj również kilka obrazów malarza, polskie i zagraniczne wydania jego książek oraz odtworzony pokój artysty z Maison-Laffitte w skali 1-1. Coś czarującego.

pokoj

Na trzecim piętrze możemy skorzystać z tarasu widokowego, który będzie idealnym miejscem na krótki odpoczynek w centrum miasta, ale zdala od zgiełku. Bardzo mądrze pomyślane miejsce, które w Krakowie (a tym bardziej w obrębie Starego Miasta) ma sens.

widok z tarasu
Jedyna rzecz, która jak dla mnie mogłaby być zrobiona nieco inaczej to zamiana pierwszego piętra z drugim i najpierw
zaznajomienie zwiedzających z historiią życia pisarza, a dopiero piętro wyżej galeria obrazów. Jest to jedynie moje czepianie się i w żaden sposób nie zmienia to odbioru oglądanych dzieł. To co jest na plus to multimedialność muzeum. Kiedyś muzea to była istna prehistoria, która teraz odchodzi do lamusa. I bardzo dobrze, bo kultura (nawet ta wysoka) musi być na równi z naszymi czasami. W Pawilonie zobaczymy m. in. timelaps z budowy muzeum, weźmiemy do ręki tablet, na którym przeczytamy odpowiednią tablicę, czy też usłyszymy głos Józefa Czapskiego.

Na koniec trochę suchych informacji, które mogą się okazać przydatne.
Pawilon Józefa Czapskiego można zwiedzać od wtorku do soboty od 10:00 do 18:00 oraz w niedziele w godzinach 10:00-16:00. W poniedziałki muzeum jest zamknięte. Ceny biletów to 9 zł za bilet normalny i 5 zł za ulgowy. Bilety uprawniają też do odwiedzenia Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego.
Pawilon Józefa Czapskiego
JózefCzapski.pl

Owocnego zwiedzania!

teatrJ. Czapski “W teatrze”, 1958, olej na płótnie

 

Save