Sewilla, stolica Andaluzji, to nie tylko czwarte pod względem wielkości miasto w całej Hiszpanii, to kwintesencja tego regionu, który znany jest z flamenco, korridy, gorącego słońca i rosnących wszędzie drzewek pomarańczowych. Co koniecznie trzeba zobaczyć w Sewilli, żeby się w niej zakochać? Na pewno Giraldę, Reales Alcazares oraz bardzo lokalną dzielnicę Triana. Po resztę zapraszam do dalszej części wpisu. Gwarantuję, że będziecie mieć ochotę rzucić wszystko i polecieć do Sewilli.

 

Sewilla to prawdziwa mieszanka kultur i stylów architektonicznych. Zwiedzicie tu arabskie pałace i ogrody, zobaczycie gotycką katedrę i barokowe kościoły oraz bardzo nowoczesne (i trochę kontrowersyjne) współczesne budowle. Miasto pachnie pomarańczami, mandarynkami oraz słodką sangrią, a jego klimat można poczuć już podczas pierwszych minut pobytu tutaj. Sewilla jest spokojna, leniwa i na luzie, ale ma też w sobie dużą dawkę elegancji i niezaprzeczalnego uroku. Nikt się tu nie spieszy, każdy idzie w swoim tempie. Wszyscy są uśmiechnięci, życzliwi i pełni pozytywnej energii. Nie wiem, czy to efekt świecącego tu przez większą część roku słońca czy może luźnego i bezproblemowego nastawienia do życia. Jedno jest pewne, patrząc na mieszkańców Sewilli chce się żyć tak, jak oni. Spokojnie, na luzie, z uśmiechem na twarzy, czerpiąc z życia jak najwięcej.

 

Sewillę można zwiedzić w jeden dzień, tylko po co? Po co się tak spieszyć? Dużo lepiej przeznaczyć sobie na nią 3 dni (albo i więcej. Im więcej, tym lepiej!) i spokojnie, powoli napawać się jej widokami, wpatrywać się w tutejsze budynki i kamienice, chłonąć promienie ciepłego słońca, wygrzewać się nad rzeką Gwadalkiwir, sączyć powoli tinto de verano i obserwować życie mieszkańców. Cieszcie się czasem spędzonym w tym mieście i wyróbcie sobie swoje własne wspomnienia na temat Sewilli. Mam nadzieję, że będą równie pozytywne jak moje. Poniżej znajdziecie internetowy przewodnik po Sewilli, a w nim sprawdzone lokum w samym centrum miasta oraz zabytki, atrakcje turystyczne i dzielnice, które koniecznie trzeba zobaczyć. Udanego wypoczynku w Sewilli! 

 

Gdzie spać?

Zanim pokażę Wam miejsca, które w Sewilli trzeba zobaczyć, chcę Wam polecić mieszkanko, w którym nocowałam. Jeśli nie macie jeszcze noclegu, a szukacie przytulnego mieszkania w samym centrum miasta z cudownym widokiem to koniecznie sprawdźcie The roof of Sevilla – Chic penthouse – Giralds Views. Mieszkanie znajduje się na dachu jednej z kamienic niedaleko dzielnicy Santa Cruz, jest malutkie (kuchnia z salonem i łazienka), świetnie wyposażone i ma jedną ogromną zaletę – taras widokowy na całe miasto, z którego można podziwiać wieżę Giraldę i dachy sewilskich domów. Wyobraźcie sobie tylko poranną kawę lub wieczorną kolację z widokiem na miasto. Bajka!

Bardzo polecam Wam to miejsce! A jeśli nie macie jeszcze konta na Airbnb, skorzystajcie z mojego linka polecającego. Jeśli założycie przez niego konto, dostaniecie 100 zł na pierwszą rezerwację mieszkania, a ja otrzymam 50 zł na kolejną podróż.

View this post on Instagram

Relax with a view? Yes, please!!! ::::: Gdyby nie moja przyjaciółka, która mieszka w Sewilli, pewnie nigdy nie znalazłabym tego mieszkania z widokiem na miasto. :::::: Mały apartamencik (a raczej kawalerka) na dachu jednej z kamienic w centrum, a w nim mały salon z rozkładanym łóżkiem, skromna (ale dobrze wyposażona) kuchnia i łazienka. No i ten taras z widokiem, cały dla nas 😍. :::::: Kawa podczas wschodu słońca☕ i aperitivo we dwoje🍷🍷 podczas zachodu. To właśnie takie perełki czynią wspomnienia z podróży. __________ #sevillaciudad #sevillagram #sevillespain #iloveandalucia #andalucia_photos #igerssevilla #relaxwithaview #relaxtakeiteasy #whataview #lagiralda #catedraldesevilla #cityfromabove #peaceandquiet #thisislife #livingthegoodlife #living_europe #lifegoal #travelgoal #travelislife #lovetraveling #girlsdreamtravel #girlslovetravel #girlintravel #travelblogger #wanderlustgirl #polishtraveller #blogpodrozniczy #polskablogerka #mylittlepleasures

A post shared by Kinga | mylittlepleasures.pl (@kingagaja) on

Widok z tarasu mieszkania na Giraldę podczas zachodu słońca

 

Co zobaczyć?

Catedral de Sevilla

Projektantom Katedry Najświętszej Marii Panny w Sewilli (La Catedral de Santa María de la Sede de Sevilla) towarzyszyło motto: “Wybudujmy świątynię tak wielką, żeby ci, którzy zobaczą ją w całej okazałości, stwierdzili, że postradaliśmy zmysły”. Patrząc i podziwiając tę budowlę trudno się z tym nie zgodzić. La Catedral de Sevilla jest dzisiaj największą katedrą gotycką na świecie i trzecim co do wielkości kościołem chrześcijańskim. Swoją powierzchnią przewyższają ją tylko Bazylika św. Piotra w Watykanie oraz Katedra św. Pawła w Londynie.

Katedra powstała na miejscu dawnego meczetu z dynastii Almohadów. Mówi się, że jej budowa miała symbolizować triumf wiary chrześcijańskiej nad islamem. Prawda ma jednak dwa inne oblicza. Podobno stary meczet był w tak złym stanie, że nie przetrzymałby następnego trzęsienia ziemi. Jeszcze inne doniesienia historyczne mówią, że sewilczycy chcieli wznieść katedrę piękniejszą i wspanialszą niż katedra w Toledo, która była dawniej symbolem Kościoła hiszpańskiego.

Czy im się to udało? Myślę, że odpowiedź na to pytanie jest zbędna. Wystarczy spojrzeć na świątynię z zewnątrz i odwiedzić jej wnętrza. Już sama budowla zachwyca ogromem, zdobieniami i licznymi detalami, w środku jest tego jeszcze więcej i jeszcze bardziej.

Katedra w Sewilli.

Katedra w Sewilli.

Katedra w Sewilli.

Katedra w Sewilli.

Katedra w Sewilli.

 

Po wejściu do środka katedry zwiedzający ma wrażenie ogromnej i niekończącej się przestrzeni. Wysokie i masywne filary dzielące wnętrze na dwie nawy boczne i jedną główną, żebrowane sklepienia krzyżowe naw bocznych, ołtarz główny, chór, organy, zakrystie oraz liczne kaplice sprawiają, że zwiedzanie świątyni w Sewilli staje się niezapomniane. Jestem ogromną fanką zwiedzania kościołów w miejscach, które odwiedzam i muszę przyznać, że tak wspaniałego, niesamowitego i zapadającego w pamięć kościoła jeszcze nie widziałam. Śmiało mogę powiedzieć, że Catedral de Sevilla zrobiła na mnie większe wrażenie niż Bazylika św. Piotra czy Katedra Notre Dame w Paryżu.

Katedra w Sewilli.

 

Najwspanialszą częścią kościoła, która przyciąga uwagę jest oczywiście Capilla Mayor, czyli retabulum. Znajdujący się tu główny ołtarz katedry, wysoki na 28 i szeroki na 18 metrów, jest największym ołtarzem w całej Hiszpanii. Wykonany został z drewna orzechowego, modrzewiowego i kasztanowca, a ozdobiony polichromowanym złotem. Widok tego tryptyku jest niesamowity i sprawia, że nikogo nie dziwi fakt, iż na jego ukończenie trzeba było czekać aż 82 lata.

Na przeciwko ołtarza znajduje się chór, występujący w tradycyjnych gotyckich kościołach. Miejsc siedzących jest tu 117 i wszystkie zostały wykonane z dębu i jodły. Warto zwrócić uwagę na dolne stalle, w oparciach których umieszczono wizerunek Giraldy z czasów, kiedy była minaretem. 

Katedra w Sewilli.

Ołtarz główny (po lewej), chór (po prawej)

 

Katedra w Sewilli kryje w swoim wnętrzu piękny Grobowiec Krzysztofa Kolumba, który znajduje się pośrodku południowej nawy. Co prawda, do dziś nie wiadomo na 100%, czy ciało Kolumba aby na pewno spoczywa w tym grobowcu. Wielki odkrywca chciał być pochowany w Ameryce, dlatego też po złożeniu jego ciała w Valladolid, a następnie w Sewilli, w 1537 roku jego zwłoki przetransportowano do katedry w Santo Domingo na Dominikanie. Nieznane są jednak jego dalsze losy. W 2006 roku ukończono badania DNA kości z grobowca w katedrze w Sewilli, które potwierdziły pokrewieństwo z pochowanym w Sewilli bratem Kolumba. Tak czy inaczej, warto podziwiać nagrobek wykonany ok. 1900 roku. Postacie podtrzymujące grób to królowie Kastylii, Aragonii, Leonu i Nawarry.

Katedra w Sewilli - grobowiec Kolumba.

 

Boczne kaplice i zakrystie świątyni goszczą liczne rzeźby i obrazy hiszpańskich artystów i malarzy. Wśród nich można spotkać dzieła Sáncheza, Vázqueza czy Goyi.

Jedyną pozostałością po meczecie Almohadów są mury otaczające dzisiejsze Patio de los Naranjos, które było dawniej dziedzińcem meczetu. Liczne drzewka pomarańczowe sprawiają, że w ciepłe dni czuć tutaj unoszącą się woń pomarańczy. Puerta del Perdón, czyli Brama Przebaczenia, będąca północnym wejściem do katedry jest również pozostałością po dawnym meczecie.

 

Dobra rada: wizyta w katedrze kosztuje 9€ (w cenie biletu jest wejście do katedry, wejście na wieżę Giraldę oraz zwiedzanie Kościoła Zbawiciela – Iglesia del Salvador). Aby nie stać w długiej kolejce, radzę kupić bilet przez internet. Na stronie katedry (tutaj) można zarezerwować bilet na konkretny dzień i godzinę. Ważne, aby w dniu zwiedzania być punktualnym, ponieważ na każdą godzinę przypada określona ilość odwiedzających wpuszczanych do środka katedry! W poniedziałki, od 16:30-18:00 zwiedzanie katedry jest bezpłatne. Aby skorzystać z takiej wizyty, należy zarezerwować miejsce przez internet (tak samo, jak w przypadku płatnego zwiedzania).

 

Giralda

Dawny minaret jest dziś dzwonnicą katedry, z której rozpościera się piękny widok na całe miasto. Giralda, wysoka na 97 metrów, jest dziś jednym z głównych symboli miasta. Pierwotnie wieża zakończona była kopułą z czterema pozłacanymi kulami. Jednakże silne trzęsienie ziemi z 1355 roku zniszczyło tę najwyższą partię minaretu. W XVI wieku dzwonnicy nadano bardziej renesansowy wygląd i dobudowano szczyt wieży, a konkretnie 5 nowych kondygnacji oraz zwieńczenie Giraldy, czyli wiatrowskaz ze statuą, symbolizującą “Wiarę”, która w jednej ręce trzyma palmę, a w drugiej tarczę. To właśnie od tej figury Giralda wzięła swoją nazwę. Mieszkańcy Sewilli nazywali ten posąg “giraldillo” (od słowa girar – obracać się) i tak powstała Giralda.

Wejście na sam szczyt wieży nie jest wcale ciężkie i nie wymaga jakiejś szczególnej kondycji, to dlatego, że w wieży nie ma schodów, a są mało strome podjazdy. To pozostałości po czasach kiedy Giralda była minaretem, a brak stopni miał umożliwiać nawołującemu na modlitwę muezinowi wjazd na samą górę na koniu.

Co ciekawe Giralda ma jeszcze dwie bliźniacze wieże. Jedna z nich to minaret Hassana w Rabacie oraz Kutubijja w Marrakeszu. Prawda, że wyglądają podobnie?

Giralda w Sewilli.Giralda (po lewej), bliźniacza wieża Kutubijja w Marrakeszu (po prawej)

Giralda, czyli co warto zobaczyć w Sewilli.

 

 

Real Alcazar

Pałace Królewskie, pochodzące z XIII wieku, to zdecydowane “must see” w Sewilli. Ich wspaniałość, wielkość i różnorodność oczaruje każdego. Jedyną nienaruszoną częścią z czasów, gdy w Andaluzji rządzili Almohadzi jest Puerta del León – dzisiejsze wejście do Alcazaru. Większość dziedzińców, sal, komnat czy ogrodów przypomina nam o świetności tego kompleksu za czasów arabskich. Należy jednak pamiętać, że znaczna część z nich nie wygląda dziś tak samo, jak za panowania arabskiego. Pochłonęły je trzęsienia ziemi, pożary, zmiany i przeróbki kolejnych panujących. Gdy zagłębimy się w historię tego kompleksu okaże się, że chrześcijańscy władcy przebudowywali i rozbudowywali go według swoich potrzeb i wyobrażeń na temat islamskich budowli.

Tak czy inaczej, Real Alcazar i jego Ogrody Królewskie po dziś dzień wprawiają wszystkich w zachwyt. Tuż po wejściu przez Puerta del León, przechodzimy na Patio del León, a następnie na Patio de la Montería, z którego możemy podziwiać fasadę pałacu Piotra I.

Najpiękniejsze i najbardziej popularne miejsce w Real Alcazar to z całą pewnością Patio de las Doncellas, otoczone arkadami z zębatymi łukami oraz podwójnymi kolumnami. Do tego dochodzą ornamenty roślinne, kufickie napisy, kolorowe azulejos oraz precyzyjne arabskie zdobienia, które sprawiają, że Patio de las Doncellas jest najbardziej obleganą częścią pałacu. Patio nazywane jest sercem Alcazaru – dawniej odbywały się tu najważniejsze oficjalne uroczystości, a dzisiaj jest to miejsce najchętniej odwiedzane przez turystów.

Arabskie dekoracje, czyli dlaczego Andaluzja skradła moje serce.

 

Patio de las Doncellas prowadzi do licznych komnat o oficjalnym charakterze. Główną i najchętniej fotografowaną salą jest Salón de Embajadores, która jest najpiękniejszym pomieszczeniem w całym Real Alcazar. Ornamenty, łuki, kolumny, arabskie inskrypcje, dekoracje, mozaiki i azulejos tworzą z tego miejsca prawdziwe dzieło sztuki. Kocham arabskie dekoracje, ornamenty i mozaiki i w tej sali totalnie przepadłam. Uważam, że żadne słowa nie oddadzą piękna tej sali oraz przylegającego do niej Patio de las Doncellas. To miejsce trzeba po prostu zobaczyć na własne oczy i przeżyć na swój własny sposób.

Real Alcazar w Sewilli.

 

Oprócz Patio de las Doncellas i Salón de Embajadores moimi ulubionymi (a co za tym idzie – najbardziej urokliwymi) miejscami są Patio del Yeso, Patio de Levíes i mały zakątek tuż za nim z przepiękną fontanną i mozaikowymi ławkami, ogród Jardín del Retiro del Marqués oraz Pabellón de Carlos V, którego ściany i wnętrze pokryte jest ceramicznymi płytkami. Koniecznie je zobaczcie! Oprócz tych miejsc warto przespacerować się po Ogrodach Królewskich, a jeśli macie na tyle czasu, obejdźcie cały Real Alcazar (sala po sali, ogród po ogrodzie), napawajcie się jego urokiem i poczujcie się przez chwilę jak arabskie księżniczki czy arabscy książęta.

Real Alcazar w Sewilli.

Real Alcazar w Sewilli.

Real Alcazar w Sewilli.

Real Alcazar w Sewilli - ogrody królewskie.

Real Alcazar w Sewilli.

Real Alcazar w Sewilli.

 

Dobra rada: bilet normalny do Real Alcazar kosztuje 11,50 €, a pałac otwarty jest codziennie od 9:30. Jeśli zależy Wam na czasie i nie chcecie stać w długiej kolejce, koniecznie (!!!) kupcie bilet przez internet. Kolejki do wejścia są ogromne, a w godzinach szczytu trwają nawet do 2 godzin. Jeśli nie udało Wam się kupić biletu online, przyjdźcie pod pałac z samego rana (najlepiej przed godziną 9) i poczekajcie na otwarcie. Kolejka do wejścia zaczyna się tworzyć w okolicach godziny 8:30. My byliśmy pod Puerta del León około godziny 9:00 i czekaliśmy w kolejce godzinę. Co prawda, do wejścia z biletami online też tworzy się kolejka, ale idzie ona dużo szybciej i jest priorytetem przy wpuszczaniu do środka.
Na spokojną wizytę w Real Alcazar zarezerwujcie sobie około 4-5 godzin. Tyle zajęło mi dokładne obejrzenie, zwiedzenie i sfotografowanie wszystkich sal, patio, zaułków i ogrodów.

 

Plaza de España

Niezaprzeczalny symbol Sewilli! Plac Hiszpański, bo to o nim mowa, to dość nowy kompleks budynków, wybudowany w latach 1929-1930 z okazji Wystawy Ibero-Amerykańskiej. Półkolisty plac otoczony jest pięknymi galeriami i budynkiem Palacio Español w kolorze ochry. Cały kompleks budynków łączy w sobie kilka styli architektonicznych. Środkowa fasada Pałacu wykonana została w stylu barokowym, niektóre części nawiązują do renesansu czy manieryzmu, a wieże narożne wzorowane były na Giraldzie. Wokół placu biegną kanały, po których można przepłynąć się wypożyczonymi łódkami. 4 mosty przerzucone przez kanał nawiązują do słynnych mostów weneckich i symbolizują 4 królestwa: Aragonię, Leon, Nawarrę i Kastylię.

Warto przejść się dookoła placu i pooglądać ściany i ławki ozdobione kolorowymi azulejos. Każda ławka symbolizuje jedną z prowincji Królestwa Hiszpanii.

 

Torre del Oro

Złota Wieża, dumnie stojąca nad rzeką Gwadalkiwir, została wybudowana na początku XIII wieku. Torre del Oro to dwunastoboczna budowla ze 166 wieżami obronnymi, która wchodziła w skład fortyfikacji za czasów Almohadów. Jej nazwa pochodzi od złotych płytek azulejos, którymi była dawniej pokryta. Jedyny ślad jaki po nich pozostał widoczny jest na małej kopule wieńczącej wieżę.

Torre del Oro to fantastyczny przykład arabskiej architektury fortyfikacyjnej i kolejny symbol miasta. Co ciekawe, w średniowieczu mieściło się tu więzienie, a dzisiaj Złota Wieża gości w swoich murach maleńkie muzeum morskie.

Torre del Oro w Sewilli.

 

Ayuntamiento de Sevilla

Powstały w latach 1527-1564 renesansowy budynek ratusza stoi jednocześnie na dwóch placach – na Plaza de San Francisco oraz Plaza Nueva. Fasada Ayuntamiento od strony Pl. de S. Francisco utrzymana jest w stylu plateresco z bogatymi ornamentami, groteskami, medalionami oraz figurami alegorycznymi i historycznymi. Od strony Plaza Nueva można podziwiać klasycystyczną fasadę, datowaną na XIX wiek. 

Warto przejść się również po obydwu placach. Plaza de San Francisco otoczona jest pięknymi kamienicami, a w małych uliczkach do niego dochodzących można znaleźć klimatyczne tapas bary i restauracje. Plaza Nueva jest nieco bardziej pokaźna. Otaczają ją liczne drzewa i palmy dzięki czemu można tu chwilę odpocząć, nie czując, że jest się w centrum miasta. To tutaj rozpoczyna się okolica, w której znajdziecie liczne sklepy oraz butiki znanych marek.

Ayuntamiento w Sewilli.

Ayuntamiento w Sewilli.

Ayuntamiento w Sewilli.

 

El Arenal i Plaza de Toros

El Arenal to jedna z najstarszych dzielnic Sewilli znana z tego, że rozgrywały się tu dawniej walki z bykami. To właśnie tutaj znajdziemy Plaza de Toros de la Real Maestranza de Caballería de Sevilla, czyli największą w Hiszpanii arenę do walk z bykami, która mieści aż 14 tysięcy widzów. Piękna, biała arena została zbudowana w 1760 roku i po dziś dzień używana jest do swojego pierwotnego celu – kilka razy w miesiącu odbywają się tu widowiska walk z bykami.

W Plaza de Toros mieści się również muzeum korridy, opowiadające jej historię. W zbiorach muzealnych można zobaczyć dawne afisze, zdjęcia słynnych torreadorów i pamiątki po dawnych walkach. Zwiedzenie muzeum kosztuje 8€ (więcej informacji znajdziecie tutaj). Czy warto wydać te pieniądze? Nie wiem. Korrida nie znajduje się w kręgu moich zainteresowań, uważam ją za bezmyślną rozrywkę, dlatego też wystarczyło mi obejrzenie areny z zewnątrz.

El Arenal w Sewilli.

El Arenal w Sewilli.

Plaza de Toros w Sewilli.

Plaza de Toros w Sewilli.

Plaza de Toros w Sewilli.

Plaza de Toros w Sewilli.

 

Triana

Po drugiej stronie rzeki Gwadalkiwir znajduje się kolejna historyczna dzielnica Sewilli, którą koniecznie trzeba odwiedzić. Mowa o dzielnicy Triana, słynącej z tego, że to właśnie w jej zakątkach i piwnicach narodziło się flamenco. Taniec ten silnie wiąże się z folklorem Cyganów andaluzyjskich, którzy na teren Hiszpanii dotarli prawdopodobnie w XVI wieku. Zgodnie z dekretem królewskim to właśnie dzielnica Triana została wyznaczona jako miejsce ich pobytu w Sewilli. Triana to też stara dzielnica garncarzy i rzemieślników. Hiszpańskie płytki azulejos wyrabiane w Trianie cieszą się wielką renomą.

Ta część miasta ma swój niepowtarzalny urok i koloryt. Warto pospacerować tutejszymi uliczkami, odwiedzić kościół Santa Ana oraz lokalny targ Mercado de Triana, na którym można zaopatrzyć się w hiszpańskie produkty. Zjeść tapas w jednym z tutejszych barów, obejrzeć pokaz flamenco i zakupić wytwarzaną tu ceramikę.

Triana w Sewilli.

Dzielnica Triana w Sewilli.

Triana w Sewilli.

Triana w Sewilli.

 

Barrio de Santa Cruz

Dzielnica Santa Cruz to jedna z najpiękniejszych, najstarszych i najbardziej klimatycznych dzielnic Sewilli. Wchodząc w jedną z uliczek na zachód od Plaza del Triunfo wchodzimy do innego, bajkowego świata. Santa Cruz nazywana jest dzielnicą żydowską, a to dlatego, że do czasów inkwizycji była ona zamieszkiwana przez Żydów. Tutejsze kamienice są całe białe, a z ich balkonów zwisają różnokolorowe kwiaty. Wąskie uliczki, małe placyki, klimatyczne zaułki i małe tapas bary sprawiają, że nie chce się stąd wychodzić.

Moje ulubione i najpiękniejsze miejsca w dzielnicy Santa Cruz to Plaza de Doña Elvira oraz Plaza de la Alianza. Koniecznie odwiedźcie je podczas wizyty w Sewilli!

Barrio Santa Cruz w Sewilli.

Barrio Santa Cruz w Sewilli.

Santa Cruz w Sewilli.

Santa Cruz w Sewilli.

Santa Cruz w Sewilli.

Santa Cruz w Sewilli.

 

Metropol Parasol

Wykonana z drewna konstrukcja jest jedną z najnowocześniejszych w mieście i najbardziej kontrowersyjnych. Sami mieszkańcy Sewilli mają co do niej bardzo podzielone zdanie. Jednym się podoba, inni uważają, że psuje urok i charakter miasta. Jak dla mnie Metropol Parasol, a raczej Las Setas, czyli po hiszpańsku grzyby, bo tak też się o tej budowli mówi, to ciekawy projekt, który nadaje miastu lekko abstrakcyjny i nierealny wygląd.

Wewnątrz Las Setas znajdują się hale targowe, restauracje i kawiarnie. Dla tych, którzy uwielbiają oglądać miasto z góry istnieje możliwość wyjazdu na taras widokowy. Ponoć najlepsze widoki są tuż przed zachodem słońca.

Metropol Parasol.

Metropol Parasol.

 

Gdzie zjeść? 

Chcecie dobrze i lokalnie zjeść w Sewilli? Poniżej znajdziecie sprawdzone tapas bary i restauracje, w których zjecie smaczne hiszpańskie jedzenie. 

Smakujemy Andaluzję, czyli co i gdzie zjeść w Sewilli

 

Zobacz także:
Dlaczego Andaluzja skradła moje serce?