Nie samym zwiedzaniem żyje człowiek. Żeby dobrze poznać miasto, które się odwiedza trzeba też odkryć lokalną kuchnię i zapuścić się w miejsca, w których jadają mieszkańcy. Nie inaczej było w Sewilli. Śniadanie jedzone ramię w ramię z lokalsami, kawa wypijana w barze, który jest uczęszczany głównie przez mieszkańców czy popołudniowe tapas smakowane w samym środku dzielnicy, w której narodziło się flamenco – to tak naprawdę tylko kilka z moich kulinarnych kontaktów z sewilczykami. Jeśli Wy też lubicie odwiedzać lokalne miejsca i niekoniecznie interesują Was turystyczne restauracje, ten wpis jest dla Was! Co i gdzie zjeść w Sewilli? Poniżej znajdziecie moje ulubione miejsca w tym mieście. Obiecuję, że będzie smacznie! 

 

 

Love Horno Artesano (Plaza de la Alfalfa 10)

Love Horno Artesano to jedna z najwcześniej otwierających się piekarni w okolicy Plaza de la Alfalfa. Miła obsługa wytłumaczy Wam, co jest co oraz co koniecznie powinniście spróbować. Ja polecam Wam zjeść tu typowe hiszpańskie śniadanie, czyli tostada con tomate y jamón. To nic innego jak przypieczona kromka chleba, podana z sosem z pomidorów, z szynką serrano oraz kroplą oliwy. Jeśli preferujecie śniadania na słodko, wybierzcie babeczki “Magdalenas” lub inne słodkie wypieki. W “Love Horno Artesano” parzą przepyszną Lavazzę i wyciskają świeże soki z pomarańczy. Po takim śniadaniu będziecie syci na długo.

 

Mercado Lonja del Barranco (Calle Arjona)

Uwielbiam takie miejsca!!! Warszawa ma swoje Koszyki, Kraków Dolne Młyny, a Sewilla właśnie Mercado Lonja de Barranco. Przestrzeń handlowa położona nad rzeką Gwadalkiwir, oferuje 20 różnych stoisk z rozmaitymi smakami. Zjecie tu śniadanie, napijecie się pysznej kawy, wpadniecie na popołudniowe aperitivo czy kieliszek wina, a jeśli będziecie naprawdę głodni, nasycicie się pysznymi daniami kuchni hiszpańskiej, włoskiej, meksykańskiej czy japońskiej. Paella, lokalne sery i wędliny, świeże ryby i owoce morza, steki, croquetas, małe kanapeczki empanadas, burrito, sushi, tortellini czy bruschetty to tylko kilka z propozycji, które znajdziecie w Mercado. Jeśli lubicie miejsca z luźną atmosferą, która sprzyja dobrej zabawie i spotkaniom ze znajomymi, koniecznie odwiedźcie to miejsce.

Mercado Lonja del Barranco, czyli gdzie zjeść w Sewilli.

Mercado Lonja del Barranco, czyli gdzie zjeść w Sewilli.

Mercado Lonja del Barranco, czyli gdzie zjeść w Sewilli.

 

Mercado de Triana (Calle San Jorge 6)

Po drugiej stronie rzeki, w starej dzielnicy Triana, znajduje się kolejny targ wart odwiedzenia. Mercado de Triana to dużo bardziej lokalny rodzaj targu. Kupicie tu świeże warzywa i owoce, ryby i owoce morza, mięso, wędliny, sery czy wina. Możecie też usiąść przy jednym z wybranych stanowisk, zamówić wino oraz coś do przegryzienia i przyglądać się mieszkańcom Sewilli podczas zakupów. Jeśli jesteście wielbicielami zwykłej codzienności w miejscu, które odwiedzacie to to miejsce jest dla Was. W jednym ze stanowisk usiedliśmy na hiszpańskie wino Rioja oraz na wino pomarańczowe i przy desce serów smakowaliśmy codzienność. Cudownie było zobaczyć, jak sprzedawca kroi delikatne plasterki z wielkiej szynki serrano.

Mercado de Triana, czyli gdzie zjeść w Sewilli.

Mercado de Triana, czyli gdzie zjeść w Sewilli.

 

La Paella Sevilla (Calle Albuera 11)

Być w Hiszpanii i nie zjeść paelli? To prawie jak być we Włoszech i nie spróbować pizzy. Za radą mojej przyjaciółki, która mieszka w Sewilli, na najlepszą paellę w mieście udaliśmy się do La Paella Sevilla. Mały lokalik oferuje maksymalnie sześć rodzajów paelli, która przygotowywana jest na bieżąco. Spróbujemy tu tradycyjnej paella valenciana, paelli z krewetkami, z czarnym ryżem czy z ziemniakami i mięsem. Do wyboru jest mała (250 gr, 3,50€) oraz duża porcja (500 gr, 6€). My wzięliśmy dwie mniejsze porcje, które wystarczyły nam na kolejny długi spacer.

La Paella, czyli gdzie zjeść w Sewilli.

La Paella, czyli gdzie zjeść w Sewilli.

La Paella, czyli gdzie zjeść w Sewilli.

 

Bar Santa Ana (Calle Pureza 82)

Szukacie baru, w którym spotkacie tylko lokalsów? Proszę bardzo! Oto Bar Santa Ana, znajdujący się w samym środku dzielnicy Triana. Pyszne i zimne tinto de verano, obsługa mówiąca tylko (!!!) po hiszpańsku oraz dobre tapas sprawią, że poczujecie się jak miejscowi.

Bar Santa Ana, czyli gdzie zjeść w Sewilli.

Bar Santa Ana, czyli gdzie zjeść w Sewilli.

 

100 Montaditos

Cervecería 100 Montaditos to jedna z najpopularniejszych hiszpańskich sieciówek jedzeniowych i chyba jedyna jaką Wam tutaj (ogólnie na blogu) polecam. Montaditos to nic innego jak małe kanapeczki z przeróżnymi składnikami. Jak sama nazwa wskazuje, montaditos jest w menu 100. Tak, dobrze słyszycie – 100 rodzai kanapek, spośród których możecie zamówić montadito z tortillą, szynką serrano, krewetkami, kozim serem i rukolą, serem i pomidorem, suszonymi pomidorami i pesto, chorizo, tuńczykiem i sosem czosnkowym czy kalmarami. I pomyśleć, że to tylko kilka ze 100 możliwości.

To co wyróżnia 100 Montaditos od innych sieciówek to to, że składniki tych kanapeczek są naprawdę dobrej jakości. Zamówienie wypisuję się własnoręcznie na specjalnie przeznaczonych do tego kartkach, a w każdą środę i niedzielę obowiązuje promocja – każde montadito kosztuje tylko 1€. Jeśli będziecie mieć ochotę na coś niebanalnego i pysznego, koniecznie poszukajcie najbliższego baru 100 Montaditos.

100 Montaditos, czyli gdzie zjeść w Sewilli.

 

Cerveceria La Sureña

Jeśli macie dość wina czy sangrii, a jedynym napojem alkoholowym o jakim marzycie jest po prostu zimne piwo, koniecznie udajcie się do La Sureña. To kolejna hiszpańska sieciówka, do której Andaluzyjczycy udają się z wielką przyjemnością. Ja polecam Wam tę, która znajduje się przy Metropol Parasol. Ciekawe miejsce z fajnym widokiem, a do tego chłodne i tanie piwo oraz smaczne przekąski. Relaks murowany!

La Surena, czyli gdzie zjeść w Sewilli.

 

Bodega Santa Cruz (Calle Rodrigo Caro 1A)

Jeden z lepszych i najbardziej obleganych tapas barów w żydowskiej dzielnicy Santa Cruz. To tu lokalsi mieszają się z turystami i opowiadają sobie nawzajem różne opowieści. Warto wpaść tu na dobre tapasy z kalamarami czy z krewetkami, przyrządzane na bieżąco oraz na… tinto de verano, oczywiście! Weźcie też pod uwagę sposób w jaki zapisywane są ceny Waszych zamówień! Z czymś takim spotkałam się dopiero tutaj, w Andaluzji.

Przed wyjazdem do Sewilli znalazłam w sieci opinie, że jest to jeden z najtańszych tapas barów w mieście oraz że obsługa jest miła i sympatyczna. No cóż… w takim razie musiałam się chyba stołować w jeszcze tańszych tapas barach i trafić na wyjątkowo zły dzień obsługi, bo ceny w Bodega Santa Cruz nie wydały mi się jakoś super niskie, a obsługa oprócz tego, że prawie rzucała zamówieniem to jeszcze w bardzo nieładny sposób obgadywała anglojęzycznych turystów. Tak czy inaczej, polecam Wam tu zajrzeć, spróbować ichniejszych tapas i przekonać się na własnej skórze, czy tylko ja miałam takiego pecha co do barmanów.

Tostada con tomate y jamón z Love Horno Artesano (z lewej), tapas z Bodega Santa Cruz (z prawej)

 

Confitería La Campana (Calle Sierpes 1-3)

Najstarsza i najbardziej znana cukiernia w Sewilli, w której przytyjecie od samego patrzenia na wyrabiane przez nich słodkości. Założona w 1885 roku La Campana, oferuje przeróżne ciasta, ciasteczka i desery. Możecie zjeść tu słodkie śniadanie albo usiąść na popołudniową kawę z ciastkiem. Warto spróbować kawałka historii! Koniecznie wejdźcie też do środka cukierni, które swoim wnętrzem przenosi nas w czasie.

 

La Terraza de EME (Calle Alemanes 27)

Najlepsze miejsce zostawiłam na sam koniec dla tych, co wytrwali, a jest nim La Terraza de EME, czyli taras widokowy hotelu EME, z którego rozpościera się cudowny widok na Giraldę i tył katedry w Sewilli. Bar EME otwiera się już o 12:00 w południe, ja polecam Wam go jednak na popołudniowe aperitivo lub wieczornego drinka. Tylko tu będziecie mogli podziwiać Giraldę podczas zachodu słońca i tuż po zmroku, a uwierzcie mi na słowo – ten widok to jakaś magia!!!

Ceny w La Terraza de Eme nie są wygórowane jak na elegancki bar na tarasie widokowym. Dodatkowo obsługa jest bardzo miła i chętnie pomaga w wyborze najlepszego drinka czy wina. Jeśli tylko lubicie tarasy widokowe, to miejsce totalnie Was oczaruje.

 

Zobacz także:
Najlepszy przewodnik po stolicy Andaluzji, czyli co warto zobaczyć w Sewilli
Dlaczego Andaluzja skradła moje serce?

 

To by było na tyle, jeśli chodzi o polecane przeze mnie miejsca na kulinarnej mapie Sewilli. Jeśli macie swoje ulubione bary czy restauracje w tym mieście, koniecznie podzielcie się nimi w komentarzu. A jeśli odwiedziliście któreś z tych miejsc z mojego polecenia, dajcie znać, jak Wam się podobało i czy przypadło Wam do gustu.