Kiedy zapytasz małą dziewczynkę, kim chce zostać w przyszłości odpowie Ci, że a) piosenkarką; b) modelką; c) księżniczką. Tak to już jest. Mamy marzenia. Dorastamy. Marzenia się weryfikują. Zostaje rzeczywistość. I może 1/10 tych, które chciały zostać modelkami zajdzie gdzieś naprawdę wysoko. Czy warto? Jeśli pracujesz w biurze i lubisz sztywne zasady to nie, nie warto. Jednak jeśli pociąga Cię ciągłe podróżowanie, praca na wybiegu i wszechobecny blichtr, to zrobisz wszystko, żeby osiągnąć cel.

W obecnych czasach praca modelki nie jest już tematem tabu. Programy typu “Top Model” przybliżyły nam ten nieosiągalny świat. Wiemy jak układa się ta praca. Na czym ona polega. Jakie zagrożenia ciągnie za sobą. Mamy ogromną ilość świetnych polskich top modelek, które wcale nie udają, że ta praca to tylko leżenie i psikanie się perfumami. Wobec tego, jeśli tyle się o tym mówi, tyle się tłumaczy, to dlaczego wciąż szokują nas opowieści niby z piekła rodem? Narkotyki, liczne romanse, rygorystyczna dieta, fałszywe przyjaźnie. Czyżbyśmy woleli patrzeć na zawód modelki przez różowe okulary?

Zadania nie ułatwia nam nowy film Madsa Matthiensena “Modelka”. Dramat, który ma zapewne przestrzec młode dziewczyny, marzące o międzynarodowej karierze. “To wcale nie taki łatwy kawałek chleba, moje złotka” wydaje się mówić wujek Mads i upycha w swoim filmie wszystkie możliwe stereotypy na temat modelingu. Ku przestrodze, oczywiście.

modelka 2

Emma (Maria Palm) to 16-letnia, aspirująca do zawodu modelki, dziewczyna. Duże oczy, mocno zarysowane kości policzkowe, ciemne i grube brwi, To typowa, bardzo plastyczna twarz nadająca się do świata mody. W rodzinnym duńskim miasteczku wyśmiewana, w Paryżu ma szansę na międzynarodową karierę.

Pierwsze dni w wielkim mieście nie należą do łatwych. Są pierwsze porażki i pierwsze łzy, ale Emma szybko się uczy. Ma w końcu od kogo. Mieszka w jednym pokoju z Polką Zofią (Charlotte Tomaszewska), która pracuje w tej samej branży. Dziewczyna uczy Emmę jak wytrwać w zawodzie i jak walczyć o swoje, a ta nieświadoma pułapek zamienia te lekcje w życie. I tak usidla jednego z najlepszych fotografów mody, Shane’a White’a (Ed Skrein) i zaczyna rozwijać swoją karierę. Z szarej myszki szybko przeistacza się w dorosłą, aczkolwiek naiwną, kobietę.

modelka 4

 

Jak skończy się ta historia? Dobrze wiemy, możemy się tego domyślić. W końcu reżyser wcale nie chce nas oszczędzić. Nie chce dać nam słodkiej jak cukierek opowiastki. Nie! Chce nam przedstawić zderzenie wyidealizowanych marzeń z gorzką rzeczywistością. Szkoda tylko, że tej rzeczywistości jest aż za dużo.

Mamy tu wszystkie przekonania na temat modelingu. Romans z fotografem, przypadkowy seks z ważną osobą z branży, ciężką pracę, nocne imprezy, jakieś pigułki. Można by wymieniać dalej. Matthiensen oszczędził nam chyba tylko widoku modelki wciągającej kokainę zwiniętym w rulonik banknotem. To już by było zdecydowanie za wiele. Wielka szkoda, że film jest aż tak przerysowany. Mogła wyjść naprawdę dobra historia.

m1

 

Nie chcę Was zniechęcić. Film się naprawdę dobrze ogląda i dopiero przy głębszych przemyśleniach dochodzimy do tego, że odchyleń od normy jest jednak za dużo. Na szczęście możemy nacieszyć oko i ucho.

Zdjęcia autorstwa Petrusa Sjovika zachwycają. Kolorowe obrazy związane ze światem mody cudownie komponują się z surowymi fotografiami Paryża. Miasto jest tu przedstawione bardzo zwyczajnie, Szare, zamglone, lekko ponure. Nie ma nic z Paryża, który znamy z pocztówek. Jest w nim jednak coś pociągającego. Muzyka od klubowej (ale tej z eleganckich klubów) do alternatywnej daje filmowi całkowicie inny klimat. Fantastyczna jest też gra aktorska zatrudnionych młodych modelek i wykreowane przez nie postaci. Dzięki temu, że nie są to profesjonalne aktorki, czujemy autentyczność opowiadanej nam historii.

“Modelka” to historia o młodych i naiwnych nastolatkach, które aby wkroczyć w wielki świat dorosłych zrobią dosłownie wszystko. Trochę to przerażające. Zastanawia mnie, czy takie sytuacje to domena tylko świata modelingu? A może w innej branży też znajdziemy odpowiednik takiej modelki? Pozostaje mieć nadzieję, że to tylko przerysowana historia, a nie prawdziwy świat.