Moja relacja z Syrakuzami na początku naszej znajomości nie była idealna. Denerwowała mnie ta ich wyniosłość i to, że wszyscy zachwycali się nimi, wywyższając je ponad wszystko. “Syrakuzy. Ach, co to za miasto”. “Syrakuzy to najpiękniejsze miasto na Sycylii”. “To tu narodziła się historia”. “Z całym szacunkiem dla Katanii, ale w porównaniu do Syrakuz…”.

A mnie właśnie bardziej podobała się Katania. Urzekała mnie jej architektura, historia i zwykłe oblicze miasta. Byłam trochę na “nie”, na przekór Syrakuzom. Bo tak! Bo taki miałam kaprys.

Ale w którymś momencie Siracusa zaczęła mnie kusić. Puszczała zalotnie oczko, kazała się gonić w wąskich zaułkach Ortigii i znikała w gąszczu papirusu. Czuć było małe iskierki, ale jej muśnięcie moich dłoni jeszcze nie elektryzowało. Siracusa odkrywała swoje smaki i zapraszała w mniej uczęszczane miejsca. Kilka razy sprawiła mi prawdziwą niespodziankę i zaprosiła na najbardziej oryginalną randkę. Raz spotkała się ze mną w Castello Eurialo, innym razem zaprosiła do Teatro Greco na wystawianą tam sztukę antyczną, a jeszcze kiedy indziej zaprowadziła mnie do muzeum moich ukochanych lalek sycylijskich. Wiedziała co lubię. Kusiła mnie. Intrygowała i kusiła. Pokazała się też z innej strony, tej smutnej i przygnębiającej. Podzieliła się ze mną zwyczajnym życiem swoich mieszkańców, z dala od uroków Ortigii.
Ale prawdziwy kawałek mojego serca skradła stosunkowo niedawno, gdy zaprosiła mnie na wieczorny spacer po pustym Piazza Duomo. Byłyśmy tam we dwie. Tylko ja i Siracusa. Czarująca barokową zabudową i skąpana w złoto-beżowym świetle. Emanująca spokojem. Wiedziała jak trafić do mojego serca.

 

Syrakuzy… 

…to czwarte co do wielkości miasto na Sycylii. Jego sława i chwała sięgają daleko wstecz do czasów starożytności. To wtedy Syrakuzy były najważniejszym miastem Sycylii i Wielkiej Grecji. To tu żył i tworzył Archimedes, Epicharm i Teokryt. Częstym gościem miasta był Platon, Ajschylos oraz Pindar. To właśnie dlatego mieszkańcy Syrakuz są tak bardzo dumni ze swojego miasta. Z ich licznych opowieści wywnioskować można, że mitologię grecką mają w małym palcu.

Syrakuzy są tak naprawdę podzielone na dwie części: miasto położone na Sycylii (tzw. terraferma) oraz wyspę Ortigię, starą część miasta, którą od ponad 2,5 tys. lat łączy z Sycylią mały i niepozorny most. Wybierając się do Syrakuz warto mieć na uwadze, że współczesne miasto zajmuje tak naprawdę tylko niewielką część powierzchni jego starożytnego odpowiednika.
Patronką Syrakuz jest św. Łucja, której święto obchodzi się 13 grudnia. Nie jest ono tak pompatycznie celebrowane jak świętej Agaty w Katanii, ale również warto je zobaczyć i w nim uczestniczyć.

 

W Syrakuzach zdecydowanie jest co zwiedzać! Tu historia i mitologia czają się za każdym rogiem. Warto zarezerwować sobie kilka dni na spokojne napawanie się starożytno-barokowo-współczesną atmosferą miasta.
Co w Syrakuzach można, a raczej należy, zobaczyć? Oto moje podpowiedzi:

 

1. Ortigia

Mała wyspa, na której znajduje się Stare Miasto Syrakuz. Jej nazwa pochodzi prawdopodobnie od starogreckiego słowa “ortyx”, oznaczającego przepiórkę. Ortigia (Ὀρτυγία) to nic innego jak “isola delle quaglie”, czyli wyspa przepiórek. Kto wie, może w starożytności faktycznie można tu było spotkać ten gatunek ptaków (w końcu zimują one w basenie Morza Śródziemnego).

Ortigia, wpisana w 2002 roku na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, ma do zaoferowania naprawdę wiele. Liczne restauracje, sklepy i sklepiki rzemieślnicze, piękne zabytki oraz wspaniały widok na morze. Warto zgubić się w gąszczu jej wąskich uliczek i przespacerować się wzdłuż Lungomare d’Ortigia.

 

2. Piazza Duomo, Cattedrale, Chiesa di Santa Lucia alla Badia

Plac Katedralny to najsłynniejsze i najpiękniejsze miejsce w całych Syrakuzach. Przepiękna barokowa Katedra Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, idealnie pasujące do niej barokowe budynki oraz niepozorny i niezwykle uroczy kościół św. Łucji potrafią podbić serce każdego, kto się tu znajdzie.
Katedra, którą możemy obecnie podziwiać, została odbudowana w stylu baroku sycylijskiego po tragicznym trzęsieniu ziemi z 1693 roku. Wcześniej w tym miejscu znajdowała się dorycka świątynia Ateny, przekształcona następnie w kościół chrześcijański, który podczas panowania Arabów stał się meczetem. Po objęciu panowania przez Normanów, kościół odzyskał swoje chrześcijańskie znaczenie.

Biało-kremowy Plac Katedralny zachwyca spójnością i odznacza się zarówno za dnia, jak i nocą. Jego urokowi poddają się nie tylko turyści. To tu w 2002 roku Giuseppe Tornatore nakręcił wiele scen do swojego filmu “Malena”.

 

 

3. Castello Maniace

Ogromny fort zamkowy, znajdujący się na południowym cyplu wyspy. Zamek zbudowany został w latach 1232-1239 przez Riccardo da Lentini na prośbę panującego króla Fryderyka II Hohenstaufa (tego samego od Castello Ursino w Katanii). Przez wiele lat zamek służył za siedzibę rodzinom królewskim, jednak w XV wieku został przeznaczony na więzienie, a następnie włączony do fortyfikacji obronnej miasta. Eksplozja z 1704 roku zniszczyła budynek, który został odbudowany i przeznaczony na cele militarne.

Od 2000 roku zamek otwarty jest dla turystów i obecnie można go zwiedzać w poniedziałki (od 14:30-18:30) oraz od wtorku do soboty w godzinach od 8:30-13:00. W niedziele i święta Castello Maniace jest zamknięty.

 

4. Piazza Archimede oraz Fontana di Artemide

Jedną z ulic prowadzących do Placu Archimedesa (P.zza Archimede) jest Corso Matteotti, na której znajdują się markowe sklepy. To jednak plac i widniejąca na nim Fontanna Artemidy wykonana w 1907 roku przez Giulia Moschettiego przykuwają większą uwagę. Fontanna przedstawia Artemidę, boginię łowów, wraz z jej atrybutami, która zamienia znajdującą się u jej stóp nimfę Aretuzę w źródło.
W epoce greckiej to właśnie Artemida uważana była za patronkę i opiekunkę Ortigii.

 

5. Fonte Aretusa

Źródło Aretuzy znajdujące się w zachodniej części wyspy to niewielki basen wodny ściśle związany z mitem o Aretuzie i Alfejosie. To tu w stanie naturalnym rośnie papirus (symbol Syrakuz), który można zobaczyć także wzdłuż brzegów rzeki Ciane w Syrakuzach. Co ciekawe, mimo swojego bliskiego połączenia z morzem, ze źródła wypływa słodka woda.

Źródło Aretuzy jest chętnie odwiedzane przez turystów oraz przez miejscowych. Dla mnie jest ono magiczne, a może tak działa na mnie papirus.

 

6. Tempio di Apollo

Ruiny Świątyni Apollina znajdują się przy Largo XXV Luglio. Warto je zobaczyć, ponieważ uchodzą one za pozostałości po prawdopodobnie najstarszej świątyni greckiej na Sycylii. Datowana na VI wiek p.n.e., wykonana została w stylu doryckim. Przez wieki pełniła wiele funkcji – była kościołem, meczetem, a nawet koszarami wojskowymi czy zagospodarowanymi budynkami prywatnymi. Na światło dziennie wydobył ją Paolo Ursi dopiero w latach 30-tych XX wieku.

 

7. Chiesa e Catacombe di San Giovanni (P.zza San Giovanni delle Catacombe)

Katakumby znajdujące się pod kościołem San Giovanni (św. Jana) pochodzą z IV wieku p.n.e. i jest to miejsce polecane osobom o silnych nerwach. Zwiedzać je można od wtorku do niedzieli ( w godzinach 9:30-12:30 oraz 14:30-17:30); wstęp kosztuje 8€. Więcej informacji możecie znaleźć tutaj.
Podziwiać tu możemy również pozostałości po kościele św. Jana, który został wybudowany w VI wieku n.e., w miejscu pochówku pierwszego biskupa Syrakuz, Marciano, który zginął tu śmiercią męczeńską.
Ruiny kościoła urzekają zarówno w dzień, jak i podświetlone nocą.

 

 

8. Parco Archeologico Neapolis (via Paradiso 14)

Park Archeologiczny to obowiązkowa destynacja każdego, kto zwiedza Syrakuzy. To tu tętni życiem starożytna historia miasta.
Największą atrakcją jest oczywiście Teatro Greco, czyli Teatr Grecki pochodzący z V wieku p.n.e. Jest to jeden z największych i najważniejszych teatrów greckich w Europie! Pierwotnie jego widownia mieściła ponad 15 000 widzów.

Przy mojej pierwszej wizycie w Teatro Greco wyobrażałam sobie jak to kiedyś musiało wyglądać. Jak wystawiane były tu sztuki teatralne, jak czuli się widzowie i jak przeżywali swoje katharsis.

Nie domyślałam się wtedy, że moje marzenie się spełni i że będę mogła uczestniczyć w wystawianej tu sztuce. Nie żartuję! Co roku, w maju i w czerwcu, w Teatrze Greckim odbywają się Rappresentazioni Classiche, podczas których wystawiane są trzy wybrane sztuki antyczne.
Wszystkie informacje można naleźć na stronie http://www.indafondazione.org/en/

 

Kolejną atrakcją jest Amfiteatr Rzymski, pochodzący z III wieku n.e.

 

W Parku Archeologicznym można zobaczyć też słynne Ucho Dionizosa, piękną grotę wysoką na 23 metry. Legenda głosi, że władca Syrakuz Dionizjos Starszy podsłuchiwał rozmowy więźniów trzymanych w jaskini, które dały się słyszeć dzięki świetnej akustyce. Czy tak było naprawdę? Można się tylko domyślać. Jedno jest pewne – wejście do groty gwarantuje ciarki na plecach.

Więcej informacji na temat zwiedzania Parku Neapolis znajdziecie tutaj.

 

9. Santuario Madonna delle Lacrime

Sanktuarium Matki Boskiej Płaczącej jest jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów w mieście. Powstało ono w miejscu, w którym w 1953 roku gipsowa figurka Matki Boskiej należąca do rodziny Iannuso zaczęła płakać prawdziwymi łzami i podobno płacze po dziś dzień.
Będąc w sanktuarium nie zauważyłam łez Matki Boskiej, ale nie powiem – jej figurka wydaje się być cała mokra. Jedno jest pewne, to miejsce to jedno z najbardziej znanych, współczesnych sanktuariów maryjnych (jego miniatura znajduje się nawet w Parku Miniatur w Niedzicy). Budynek kościoła otoczony jest pięknym i zadbanym ogrodem, idealnym na krótki spacer.

 

 

10. Castello Eurialo

Zamek Euryalos (a raczej jego ruiny), wybudowany w IV wieku p.n.e. z rozkazu tyrana Dionizjosa Starszego, znajduje się kilka kilometrów na zachód od Syrakuz, w kierunku frakcji Belvedere. To, co możemy obecnie zwiedzać, to tak naprawdę smutne pozostałości po jednym z najwybitniejszych osiągnięć starożytnej architektury wojskowej.

Teren Castello Eurialo jest obecnie trochę zaniedbany, ale i tak warto się tu udać (najlepiej z kimś, kto przytoczy nam historie i legendy związane z zamkiem). Rozciąga się stąd całkiem niezły widok na port i miasto.
Zamek można zwiedzać od poniedziałku do soboty w godzinach od 9:00-13:00. Wejście kosztuje 4€.
Więcej informacji na: http://www.siracusaturismo.net/scheda.asp?ID=106

 

Miłośnikom muzeów polecam:

Museo dei Pupi, czyli muzeum tradycyjnych lalek sycylijskich. Jedno z moich ulubionych muzeów na Sycylii. W 2001 roku zostało ono wpisane na listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO.
Muzeum znajduje się przy via della Giudecca 22, a wstęp kosztuje jakieś marne grosze (3-5 €, jeśli dobrze pamiętam).
Więcej informacji można znaleźć na stronie muzeum http://www.museodeipupisiracusa.it/homepage/ (tylko po włosku).

Museo Archeologico di Siracusa – Muzeum Archeologiczne posiadające naprawdę bogate zbiory związane z Syrakuzami. Wybieram się do niego “jak sójka za morze”, ale wiem, że przy następnej okazji na pewno je zwiedzę. Muzeum znajduje się przy viale Teocrito 66, a wstęp do niego kosztuje 8€. Po więcej informacji zapraszam na stronę muzeum: http://www.regione.sicilia.it/beniculturali/museopaoloorsi/

 

Miłośnicy plażowania powinni udać się na plaże w miejscowości Arenella, Fontane Bianche i Ognina, znajdujące się niedaleko Syrakuz.

 

Smakujemy Syrakuzy

Będąc w Syrakuzach, zazwyczaj zajadam się kuchnią mammy. Wiecie, taka kuchnia jest najlepsza na świecie. Dlatego też myślałam, że nie będę miała żadnych kulinarnych miejsc do polecenia, ale jednak się myliłam. Nie jest ich wiele, ale jeśli są, to znaczy, że czymś się wyróżniają.

Pizzeria La Frateria (Contrada Tremilia, 143 – 96100 BELVEDERE FR. DI SIRACUSA)

Pizzeria La Frateria znajduje się za Syrakuzami, ale naprawdę warto tu przyjechać na pizzę, która jest pieczona w piecu opalanym drewnem. Pizzeria mieści się w budynku dawnego klasztoru braci zakonnych.
Oprócz tradycyjnych smaków, dostaniemy tu pizze skomponowane przez tutejszych pizzaiolo (np. pizza z tuńczykiem, bottargą i rukolą). Przy każdej wizycie na Sycylii przyjeżdżamy tu na pizzę. Każdy zamawia inny smak, a później dzielimy się kawałkami i próbujemy.
Na weekendowe kolacje warto zarezerwować wcześniej stolik.
http://www.pizzerialafrateria.it/

 

Ristorante Don Camillo (Via delle Maestranze 96)

Przy jednej z wąskich uliczek Ortigii mieści się Don Camillo – ekskluzywna i niezwykle elegancka restauracja, polecana również przez Przewodnik Michelin. Uprzejmi i dyskretni kelnerzy obsługują każdego gościa w bardzo kulturalny sposób. A jakie jest jedzenie? Jedzenie tutaj jest obłędne! Świeże ryby i owoce morza oraz wyszukane kompozycje smakowe, które ściśle łączą się z tradycją sycylijską. Do tego wysokiej klasy wino perfekcyjnie dobrane przez sommeliera do naszego dania.
Don Camillo to jedna z lepszych restauracji w Syrakuzach. Idealna na romantyczną kolację, na wspólną rocznicę lub na świętowanie sukcesu. Nie zaprzeczam, że jest to dość droga restauracja jak na kieszeń polskiego turysty, ale warta każdego eurocenta. Tu płacimy za obsługę, kulturę i niesamowite doznania kulinarne.

 

Red Moon (Riva Porto Lachio 36)

Red Moon to nadmorska, rustykalna trattoria, która codzienne dania przygotowuje z tego, co akurat zostało złowione/zakupione od rybaków. Nie ma tu żadnego menu, po prostu kelner podchodzi do stolika i informuje co jest danego dnia w karcie. Można zdecydować się na wszystko lub wybrać poszczególne dania.
Jeśli będziecie mieć możliwość zamówienia fritto misto, to nie zastanawiajcie się dwa razy! Jadłam tutaj również spaghetti allo scoglio i spaghetti al nero di seppia – obydwa makarony były przepyszne.

 

Mam nadzieję, że ten krótki przewodnik po Syrakuzach przyda Wam się w planowaniu podróży na Sycylię. A może byliście już w tym mieście? Macie jakieś ulubione miejsca, do których warto zajrzeć? Podzielcie się nimi w komentarzach 🙂