Są osoby, które jadą na wakacje, żeby wypocząć. Są tacy, którzy muszą zaliczyć wszystkie atrakcje, tacy, który mają cel przewodni swoich podróży i tacy, dla których punktem przewodnik jest lokalna kuchnia.

Ja jestem trochę takim mieszańcem podróżniczym. Lubię wypocząć, uwielbiam zwiedzać, poznawać lokalną kulturę, zobaczyć jak mieszkają tutejsi, uwielbiam smakować. Każda moja podróż musi być naznaczona miejscowym smakiem. Nie inaczej było na Teneryfie.

 

To tu po raz pierwszy zjadłam najlepszego banana pod słońcem, to tu zostałyśmy poczęstowane w barze słodką kulką migdałową z dodatkiem białej czekolady, to tu spotkałam się ze świeża sałatką, w której znalazłam plastry buraka i to tu nagminnie jedzą króliki. A że ja królików nie jem, to nie mogę powiedzieć czy warto czy nie.

 

Innych przysmaków sobie nie szczędziłam. Co więc trzeba zjeść na Teneryfie? Oto moja lista:

1. Banan platano

Plantacje bananów rosną wszędzie. Gdzie nie pojedziecie, tam banany. I nie ma się co dziwić, bo wulkaniczna gleba Wysp Kanaryjskich ponoć najlepiej nadaje się pod ich uprawę.
Przed podróżą na Teneryfę często natrafiałam na opinie, że ichniejsze banany są najlepsze na świecie. Myślałam sobie wtedy, że “banan to banan”. Znam ich smak, jem codziennie, lubię, ale bez przesady. I powiem Wam tak – bluźniłam, bo nigdy wcześniej nie spróbowałam platana. A jego smak różni się od tych żółtych owoców, do których przywykliśmy my, Polacy. Ten banan jest super słodki, pyszny i smakuje jakby był połączeniem banana i mango z odrobiną papai. Moje “must eat” na Teneryfie.

 

2. Mojo rojo i mojo verde

To tradycyjne sosy podawane do przystawek i do papas arugadas. Mojo rojo to sos czerwony na bazie oleju, octu i ostrej papryczki, a mojo verde to sos zielony na bazie kolendry (chociaż ja czułam tam też trochę czosnku). Obydwa sosy są tak dobre, że ciężko jest się od nich odciągnąć.

 

3. Papas arugadas

Jeśli wydaje Wam się, że my Polacy wiemy o ziemniakach już wszystko, to tutaj dostajemy mały prztyczek w nos. Papas arugadas to tutejsze pomarszczone, małe ziemniaczki gotowane w mundurkach, w wodzie z ogromną ilością soli. Po odcedzeniu ich skórkę pokrywa delikatna warstwa soli właśnie. Ciekawe w smaku, ale dla mnie odrobinę za słone. Idealnie uzupełniają się ze wspomnianymi wyżej sosami.

 

4. Patatas bravas

Czyli nic innego jak kanaryjska odpowiedź na frytki/pieczone ziemniaczki. Pyszne, idealne jako tapas do zimnego San Miguela. Jeśli będziecie mieć możliwość spróbowania ich z serem to nie zastanawiajcie się dwa razy.

 

5. Tapas

Znane w całej Hiszpanii, tapas to małe przekąski idealne do piwa czy wina, wybierane najczęściej w porze aperitivo. Na Teneryfie warto po nie sięgnąć, bo większość z nich składa się ze świeżych owoców morza. Ja mogę polecić Wam tapas z krewetek, które znajdziecie w Sensual Music Bar w Los Cristianos. Coś pysznego!

Tapas z krewetek (po lewej), tortilla oraz patatas bravas (po prawej)

6. Barraquito

To popularny na Teneryfie drink kawowy. W jego skład wchodzi espresso, mleko skondensowane, likier kawowy i zwykłe spienione mleko. Jeśli lubicie słodkie kawy typu “Caramel Macchiato”, to barraquito podbije Wasze serca. Moje podbiło! Wszystkie warstwy kawy ułożone są idealnie, a mieszkańcy wyspy umawiają się w barze nie na zwykłą kawę, a na barraquito właśnie. Weźcie z nich przykład i Wy.

 

7. Likier bananowy Cobana

Zrobiony z rosnących tu bananów. Pyszny, słodki, idealnie żółty i bardzo wciągający.

 

8. Rum miodowy Ronmiel

Mocny i bardzo słodki rum produkowany na Teneryfie. Warto go przywieźć w małych buteleczkach jako prezent dla bliskich.

 

9. Owoce opuncji figowej

Kto nie jadł ich nigdzie indziej (np. na Sycylii), niech koniecznie spróbuje. Miękkie, soczyste i słodkie w smaku. Na Teneryfie można się spotkać z lemoniadą z owoców opuncji, z sokami i z marmoladami. Soków nie polecam, resztę owszem 🙂

 

10. Sangria

Ten hiszpański napój na bazie wina i owoców znajdziecie wszędzie, ale uwierzcie mi na słowo – wypita na Teneryfie, z widokiem na ocean i zachód słońca smakuje bosko. Lepiej niż gdziekolwiek indziej!

 

Byliście kiedyś na Teneryfie? Co jedliście dobrego? A może dopiero planujecie swoją podróż na Kanary. Co chcielibyście najbardziej spróbować?

Kinga Gajewska
Follow me

Kinga Gajewska

Spodobał Ci się ten post?
- Udostępnij komentarz na Facebooku (będę zaszczycona)
- Polub mój funpage (będę wiedzieć czy to moje bazgrolenie ma sens)
- Zostaw komentarz. Może chcesz coś dodać, czymś się podzielić, coś poprawić. Chętnie się o tym dowiem.
Kinga Gajewska
Follow me