Rok 2016 powoli dobiega końca. Szkoda. To, co dobre zawsze szybko się kończy. Niestety.

W mijającym roku bardzo dużo się nauczyłam i bardzo wiele ważnych decyzji podjęłam. Czy były słuszne? Nie wiem, czas pokaże. Na pewno były moje.

 

W grudniu odbyłam bardzo ciepłą i motywującą rozmowę, dotyczącą bloga. Osoba, z którą rozmawiałam ceniła, że nie ma u mnie (na blogu i w życiu prywatnym) narzekania, że cieszę się z tego co jest, z małych rzeczy, z moich małych przyjemności. Tak sobie później pomyślałam, że ten tytuł bloga nie był jednak przypadkowy.

 

Bo przecież trzeba i należy cieszyć się z tego, co mamy. Narzekanie jest brzydkie i postarza. A w dodatku po co narzekać? Przecież mam tak wiele:
– widzę, a dzięki temu mogę podziwiać otaczający mnie świat; widzieć ludzi, z którymi rozmawiam;
– słyszę, czyli mogę słuchać muzyki, śpiewu ptaka, przypadkowo usłyszanej konwersacji;
– umiem czytać, a to wielkie szczęście, bo bez czytania książek życie byłoby nudne;
– rozumiem i myślę;
– mam pracę, dzięki której zarabiam na życie, na ciepły dom, na moje pasje;
– mam pasje i zainteresowania, dzięki którym moje życie staje się bogatsze, a bez których byłabym nikim;
– mam wokół bliskie mi osoby i chociaż niektóre z nich są daleko to i tak wiem, że nie jestem sama;
– potrafię porozumieć się w więcej niż jednym języku;
– mam rower, a to dla mnie bardzo wiele, bo rower daje mi poczucie wolności;
– mam dwie zdrowe ręce i dwie zdrowe nogi, mogę skakać, chodzić, chodzić na siłownię;
– czuję (i zimno i ciepło);
– potrafię wyrażać emocje;
– jestem zdrowa.

 

Dlatego też w nowym 2017 roku będę:
– kochać, jeszcze mocniej
– cieszyć się, jeszcze bardziej
– czytać, jeszcze więcej
– uczyć się, jeszcze mądrzej
– bawić się, jak dziecko
– tańczyć, do utraty tchu
– czerpać z życia, ile tylko się da
– podróżować, ile tylko można
– zachwycać się małymi rzeczami
– będę szczęśliwa, pomimo wszystko
– będę spełniać swoje marzenia, bo jak nie teraz to kiedy?

Wspaniałego 2017 roku! Dużo pięknych przeżyć, spełnionych marzeń, szczęśliwych chwil i uśmiechu nieschodzącego z twarzy!

I pamiętajcie – cieszcie się z Waszych małych przyjemności. 

Kinga Gajewska
Follow me

Kinga Gajewska

Spodobał Ci się ten post?
- Udostępnij komentarz na Facebooku (będę zaszczycona)
- Polub mój funpage (będę wiedzieć czy to moje bazgrolenie ma sens)
- Zostaw komentarz. Może chcesz coś dodać, czymś się podzielić, coś poprawić. Chętnie się o tym dowiem.
Kinga Gajewska
Follow me