Isole Eolie, Wyspy Eolskie, Wyspy Liparyjskie. Wszystkie te określenia oznaczają jedno – archipelag 17 (7 większych i zamieszkałych oraz 10 mniejszych) wysp pochodzenia wulkanicznego, które wchodzą w skład regionu Sycylii i które w 2000 roku zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Według mitologii greckiej, Eolie były siedzibą boga wiatru, Eola. Obecnie zamieszkiwane są one przez szczerych, niezwykle otwartych i przyjaznych Sycylijczyków, którzy utrzymują się z turystyki, rybołówstwa (miecznik, tuńczyk, owoce morza) i rolnictwa (owoce cytrusowe, kapary, oliwki, winorośle).

W skład wysp (tych, które można zwiedzać) wchodzą: Lipari (37,3 km²), Salina (26,1 km²), Vulcano (20,9 km² ), Stromboli (12,2 km²), Filicudi (9,5 km²), Alicudi (5,2 km²) oraz Panarea (3,4 km²).

Jesteśmy na Vulcano. Przed nami Lipari. W oddali majaczy Panarea i Stromboli

 

 

Wyspy Eolskie były moim marzeniem od 2013 roku. To właśnie wtedy na zajęciach z kina omawialiśmy stare, sycylijskie filmy dokumentalne kręcone na Stromboli. Były one interesujące, intrygujące i niesamowite. Opowiadały życie prawdziwych mieszkańców wysp, którzy żyją w zgodzie z naturą, korzystają z jej dobrodziejstw i ogromnie ją szanują (w zasadzie, żyjąc u stóp wiecznie aktywnego wulkanu, nie może być inaczej).
Eolie były dla mnie ekwiwalentem trzech słów – magia, tajemnica, piękno.

Ten rok sprawił mi prawdziwą radość – niespodziewany, tygodniowy pobyt na Wyspach Eolskich.
Do trzech słów mogę spokojnie dodać kolejne: miłość i szacunek. Nie tylko moje. Mieszkańców, przede wszystkim.
Eolie to piękne wyspy, na których to człowiek jest gościem natury. Tutejsza przyroda cieszy oko i kusi zapachami, a wyspy są świetnym przykładem na to, że cztery żywioły potrafią idealnie się uzupełniać.

 

Poniżej zamieszczam jeden z filmów dokumentalnych, które zrobiły na mnie takie wrażenie:

 

 

Jak dojechać?

Dojazd na Wyspy Liparyjskie możliwy jest tylko drogą wodną. Kursują tu statki, promy i tzw. aliscafi, czyli wodoloty z takich miast jak Milazzo (LiberyLines, NGI, Siremar), Messyna (LibertyLines), Neapol (SNAV, Alilauro) czy Palermo (LibertyLines)

Połączenia między wyspami działają bardzo dobrze. My korzystaliśmy z przewoźnika LibertyLines, który kursuje z Vulcano na wszystkie pozostałe wyspy przez cały dzień, w bardzo dogodnych godzinach.

Przykładowy czas przemieszczania się między wyspami to:
– Milazzo-Vulcano: 55 minut
– Vulcano-Lipari: 15 minut
– Vulcano-Stromboli: 2 godziny
– Lipari-Salina: 25 minut

Przy pierwszym wjeździe na wyspy doliczana jest jednorazowa opłata wjazdowa w wysokości 1€/osobę (nie wiem, czy to dotyczy również wycieczek organizowanych).

 

 

Co zjeść?

Wyspy Eolskie oferują oczywiście tradycyjną kuchnię sycylijską i jej przysmaki, o których pisałam tutaj.
Oprócz tego, jak można się domyślać, Eolie słyną ze swoich lokalnych produktów, których warto spróbować, bo ich smaki ciężko znaleźć gdzie indziej.

Jednymi z głównych składników eolskich potraw są rosnące na wyspach kapary (capperi), cucunci (rodzaj kapara, który charakteryzuje się bardziej intensywnym smakiem i dużym, owalnym kształtem), anchois, pomidorki pennula oraz koper włoski. Nie można zapomnieć też o rybach i owocach morza.
A czego warto posmakować na Wyspach Eolskich?

1. Pane Cunzatu – to coś rodzaju tradycyjnej pizzy sycylijskiej (scacciata siciliana), nadziewanej różnymi składnikami. Pane Cunzatu, które przeważa na wyspach, jest nadziewane kaparami, anchois, ziemniakami, pomidorami i bakłażanami. Brzmi dziwnie? Jest przepyszne!

2. Pidone eoliano – to rodzaj cartocciaty, znajdującej się na wyspach. Składniki? Różnorodne, a w przeważającej części są to pomidory, cebula, kapary, ziemniaki i koper włoski.

Od lewej: pane cunzatu, pidone eoliano, mozzarella in carrozza

 

3. Malvasia – słodkie wino deserowe produkowane z winorośli, które rosną na Wyspach Liparyjskich.

Malvasia to wino o barwie bursztynowej. Podawane jest z małymi ciasteczkami (w prawym dolnym rogu) 

 

4. Sesamini eoliani – małe, kruche ciasteczka pokryte sezamem, które podaje się do wina Malvasia.
5. Piparelli – migdałowe ciastka podawane do wina Malvasia.

 

 

 

Co przywieźć z Wysp Eolskich?

Wyspy Eolskie są jedyne w swoim rodzaju. I nie mówię tego, ponieważ jestem w nich całkowicie zakochana. Tak po prostu jest. Warto przywieźć z nich jakiś lokalny upominek albo przysmak, żeby mieć je w pamięci na dłużej.

1. Wino Malvasia.
2. Ciasteczka sesamini lub piparelli.
3. Kapary.
4. Anchois.
5. Wyroby z lawy wulkanicznej.
6. Naturalny pumeks z Lipari. (i tu taka mała ciekawostka – pumeksy są sprzedawane w sklepach z pamiątkami w cenie od 1-3€. Jeśli będziecie na Lipari, warto udać się w okolice Spiagge Bianche lub Cave di Pomice i zebrać sobie na plaży naturalny pumeks, który leży tam wraz z innymi kamieniami).

 

Byliście kiedyś na Wyspach Eolskich? Planujecie taki wyjazd? Jeśli chcecie się podzielić swoimi doświadczeniami, komentujcie! Chętnie przeczytam Wasze opinie na temat tych wysp. 

 

Zobacz także:
Vulcano i jego skarby
Jeden dzień na Lipari

Kinga Gajewska
Follow me

Kinga Gajewska

Spodobał Ci się ten post?
- Udostępnij komentarz na Facebooku (będę zaszczycona)
- Polub mój funpage (będę wiedzieć czy to moje bazgrolenie ma sens)
- Zostaw komentarz. Może chcesz coś dodać, czymś się podzielić, coś poprawić. Chętnie się o tym dowiem.
Kinga Gajewska
Follow me